Zaliczka a zadatek

money-621349_640

Zaliczka bardzo często jest uważana za sposób zabezpieczenia umowy – niesłusznie, bowiem powinniśmy uważać zaliczkę jedynie jako wstępną, częściową zapłatę wynagrodzenia. I nic więcej. Zatem jeśli np. do umowy nie doszło lub od umowy odstąpiono, to zaliczka PODLEGA ZWROTOWI.

Często spotykana jest sytuacja, kiedy chcemy zarezerwować sobie dany towar jeszcze przed formalnym zakupem, a sprzedawca godzi się na to dopiero po wpłaceniu zaliczki. Nie powinniśmy się takiej sytuacji obawiać, gdyż w przypadku, gdy zrezygnujemy z zawarcia umowy, zaliczka powinna zostać zwrócona.

Inaczej sprawa przedstawia się, kiedy mamy do czynienia z zadatkiem – jest to już forma zabezpieczenia, bo możemy na tym stracić. Zatem – jeśli to my zapłaciliśmy zadatek i to my rezygnujemy z umowy lub nie wykonujemy obowiązków z niej wynikających, to jest ryzyko, że możemy się z wpłaconą kwotą pożegnać. Jeśli natomiast do wykonania umowy nie doszło z winy drugiej strony – powinna nam zwrócić wpłacony zadatek oraz dopłacić tyle samo od siebie. Żeby nie było, że tylko dający zadatek ryzykuje swoim majątkiem.

Z kolei w przypadku rozwiązania umowy za zgodą obu stron, zadatek powinien być zwrócony – wtedy też obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy przypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, albo za które odpowiedzialność ponoszą obie strony.

Wyjątki od reguły

Jak to zwykle w prawie bywa – jest kilka ważnych zasad i wyjątków. Zadatek powinien zostać zaliczony w poczet wynagrodzenia, tak samo jak zaliczka. Po drugie, żeby zadatek był zadatkiem (a nie zaliczką) musi zostać rzeczywiście zapłacony drugiej stronie oraz trzeba wyraźnie zastrzec w umowie, że jest to zadatek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *